Listopadowy wyjazd nie potrzebuje napiętego harmonogramu. Piątek warto potraktować spokojnie. Przyjazd, check in, krótki spacer po centrum i kolacja często wystarczą po podróży. W okolicach Rynku Staromiejskiego dobrze sprawdza się trasa prowadząca bocznymi uliczkami w stronę Krzywej Wieży i murów miejskich. Potem można zejść na Bulwar Filadelfijski i wrócić do apartamentu.
Sobota staje się głównym dniem pobytu. Śniadanie w mieście, jedna większa atrakcja pod dachem, obiad i odpoczynek. Wieczorem można wrócić do centrum albo wybrać wydarzenie kulturalne. Niedziela daje jeszcze kilka godzin bez presji natychmiastowego wyjazdu. Kawa, spacer i spokojny powrót do domu często sprawdzają się lepiej niż nocowanie tylko na jedną noc.