Bulwar Filadelfijski

Dawniej ruchliwe wybrzeże portowe a dziś jedno z ulubionych miejsc spacerowych mieszkańców oraz turystów. Bulwary Filadelfijskie zostały zbudowane w 1969 roku. Swoją nazwę zawdzięczają amerykańskiej Filadelfii, która była pierwszym, zagranicznym miastem partnerskim Torunia.

Bulwar Filadelfijski to długa na 1,8 kilometra, ciągnąca się wzdłuż murów Starego Miasta promenada, biegnąca brzegiem królowej polskich rzek — Wisły. W sezonie, przy sprzyjającej pogodzie tereny te zapełniają się radosnym gwarem. Wypoczywają tutaj ludzie w każdym wieku i prawie każdej narodowości. Stopnie, ławki i ogródki gastronomiczne są niejednokrotnie wypełnione po same brzegi. Na terenie bulwaru odbywają się także cykliczne imprezy okolicznościowe takiej jak Święto Piernika, Festiwal Rzeki Wisły, Międzynarodowy Festiwal Światła Bella Skyway czy Święto Miasta.

Wypoczywając na obszarze Bulwaru Filadelfijskiego, można podziwiać zieleń przeciwległego brzegu Wisły oraz wyspę zwaną Kępą Bazarową, która stanowi rezerwat przyrody. Na Kępę Bazarową można dostać się łodzią turystyczną Katarzynka, pieszo lub komunikacją miejską. My polecamy Katarzynkę, bilety nie są drogie, a przeprawa przez rzekę jest dodatkową atrakcją. Katarzynka wypływa od strony wybudowanej w 1432 roku zabytkowej Bramy Mostowej.

Gdy usiądziemy plecami w stronę Wisły, naszym oczom ukaże się majestatyczna sylwetka murów obronnych miasta wraz z licznymi bramami oraz basztami. Zza murów dają się zauważyć urokliwe dachy kamienic, wieże oraz ruiny Zamku Krzyżackiego.

Spacerując wzdłuż Wisły, warto zatrzymać się przy instalacji przedstawiającej kotwicę, która jednocześnie jest pomnikiem upamiętniającym istnienie Szkoły Marynarki Wojennej w Toruniu. Kotwica znajduje się naprzeciwko innego ciekawego obiektu historycznego — Bramy Klasztornej zwanej również Bramą Świętego Ducha. Według starej legendy w znajdującym się kiedyś na nadbrzeżu Wisły klasztorze benedyktynek pw. św. Ducha, który został zburzony podczas potopu szwedzkiego, mieszkała mniszka o imieniu Katarzynka. Wieść niesie, że w czasie powszechnego głodu, który zapanował w mieście, znalazła ona w klasztornych piwnicach beczki z piernikowym ciastem. Znalezisko wykorzystała, by upiec tysiące pierników, które uratowały mieszkańców Torunia przed śmiercią głodową. Od tamtej pory Toruń słynie z pierników, a Katarzynka na stałe zapisała się w historii miasta.

Obok wspomnianej wyżej kotwicy znajduje się przystań, z której pływają statki turystyczne. Rejs po Wiśle stanowi jedną z wielu atrakcji miasta.